Strona Główna
sobota, 31 styczeń 2015
 
 
nieuczciwy gość hotelowy
Obraz 30-letni łodzianin odpowie za oszustwo, jakiego dopuścił się wobec jednego z pabianickich hoteli. Nieuczciwy klient podając fałszywe dane osobowe przez kilka dni wynajmował pokój, nie mając zamiaru uiścić dość pokaźnego rachunku za hotelowy pobyt. 28 stycznia 2015 roku policjanci zostali skierowani na interwencję do jednego z pabianickich hoteli, gdzie jeden z gości nie chciał uregulować rachunku za tygodniowy pobyt. Jak się okazało, 30-letni łodzianin podczas meldowania się w hotelu podał obsłudze nieprawdziwe dane osobowe oraz przedstawił potwierdzenie rzekomego przelewu za rezerwację z nieistniejącej firmy. Kiedy wyszło na jaw, że żadne pieniądze nie wpłynęły na ,,hotelowe” konto i nieuczciwy gość nie ma zamiaru uiścić dość pokaźnego rachunku za tygodniowy pobyt w ,,czterogwiazdkowcu”, dyrekcja zgłosiła sprawę Policji. Mundurowi ustalili prawdziwe personalia oszusta, który hotelowe pielesze zamienił na policyjny areszt. 30-latek odpowie za oszustwo, za które grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
 
chwilę po kradzieży wpadli w ręce stróżów prawa
ObrazPabianiccy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy z posesji przy ul. Podmiejskiej skradli metalowe elementy warte kilkaset złotych. Trefny towar miał trafić na skup złomu. 28 stycznia 2015 roku w godzinach rannych dyżurny otrzymał zgłoszenie o kradzieży elementów metalowych z jednej z posesji przy ul. Podmiejskiej. Skierowani na miejsce policjanci ustalili, że chwilę wcześniej dwaj mężczyźni weszli na cudzą posesję, skąd skradli mienie warte kilkaset złotych. Pozostawione przez złodziei ślady obuwia na śniegu oraz informacje przekazane przez zgłaszającego pozwoliły mundurowym na szybkie wytypowanie i zatrzymanie sprawców, którzy uciekając z miejsca zdarzenia porzucili rower i skradzione fanty. Odzyskane mienie powróci do właściciela, a złodziejski duet odpowie za kradzież. Pabianiczanom w wieku 33 i 43 lat grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
 
odpowie za włamania
ObrazKonstantynowscy policjanci zatrzymali 33-latka, któremu zarzuca się dokonanie kilku włamań do domków letniskowych na terenie Konstantynowa Łódzkiego. Skradzione fanty trafiały do skupów złomu, a pochodząca z nich gotówka przeznaczana była na bieżące potrzeby rabusia. Konstantynowscy stróże prawa od dłuższego czasu pracowali na sprawą włamań do domków letniskowych na terenie Konstantynowa Łódzkiego. Bazując na wiedzy operacyjnej i rozpoznaniu środowiska przestępczego ustalili, że związek z tymi zdarzeniami ma 33-latek, będący aktualnie bez stałego miejsca zameldowania. 27 stycznia 2015 roku policjanci podczas patrolowania miasta zauważyli siedzącego w zaparkowanym samochodzie podejrzewanego, który został zatrzymany i doprowadzony do policyjnego aresztu. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 33-latkowi kilku zarzutów związanych z włamaniami do domków letniskowych na terenie Konstantynowa Łódzkiego. Łupami padały wszelkie przedmioty nadające się do dalszego spieniężenia na skupie złomu. Złodziejowi notowanemu wcześniej za przestępstwa przeciwko mieniu grozi tym razem kara do 10 lat pozbawienia wolności.
 
bezpieczne ferie 2015
Obraz
Niebawem dzieci i młodzież szkolna naszego województwa rozpoczną 2 tygodniową przerwę w  nauce. Zimowe ferie bardzo często łączą się z wyjazdami poza miejsce zamieszkania.  Aby  wypoczynek był dla wszystkich spokojny i bezpieczny warto skorzystać z porad,  którymi jak co roku dzielą się  policjanci.
 
* wybieramy odpowiednią ofertę
 
   Wybierając obóz, zimowisko czy wczasy rodzinne radzimy skorzystać  ze sprawdzonych i poleconych biur podróży. Biuro powinni być zarejestrowane w Polskiej Izbie Turystyki, posiadać zezwolenie na organizowanie imprez turystycznych wydane przez wojewodę i gwarancje ubezpieczeniowe. Okazania tych dokumentów możemy żądać w przypadku jakichkolwiek wątpliwości.

* bezpieczna podróż
 
   Wybierając się na zimowy wypoczynek powinniśmy szczególnie zadbać o bezpieczeństwo w podróży. Poruszając się własnym środkiem transportu pamiętajmy o sprawdzeniu  stanu technicznego pojazdu i usunięciu nawet najdrobniejszych usterek. Za kierownicę siądź trzeźwy i wypoczęty. Na postój wybierajmy miejsca zaludnione i dobrze oświetlone. Wysiadając z samochodu należy zabrać ze sobą wszystkie wartościowe przedmioty, drogą odzież i dokumenty, zamknąć auto i uruchomić urządzenie alarmowe .  W trakcie podróży możemy być narażeni na kradzież samochodu metodą na stłuczkę lub na wypadek – złodzieje aranżują taką sytuację i starają się wykorzystać emocje swojej ofiary . W takim przypadku nie należy opuszczać pojazdu, lecz telefonicznie powiadomić służby ratownicze lub skierować się do najbliższej jednostki Policji. Jeżeli decydujemy się na wyjście z auta pamiętajmy , że należy je zamknąć i uaktywnić alarm.  Korzystając z pociągów czy autobusów dalekobieżnych unikajmy sztucznego tłoku i pilnujmy bagażu szczególnie przy wsiadaniu i wysiadaniu. Do podróży załóżmy wygodną i skromną odzież. Pamiętajmy, aby nie rozmawiać z przygodnie poznanymi ludźmi i nie przyjmować poczęstunków od współpasażerów. W pociągu opuszczając przedział zawsze zabierajmy ze sobą pieniądze i dokumenty. O każdej „ podejrzanej „ sytuacji powinniśmy powiadomić obsługę pociągu.

* zabezpiecz mieszkanie
 Nie opowiadaj wszystkim wkoło, że planujesz dłuższy wyjazd. Na automatycznej sekretarce telefonu nie zostawiaj wiadomości typu „ wyjechaliśmy z miasta , wracamy wtedy i wtedy „. Klucze do mieszkania przekaż krewnemu lub zaufanemu sąsiadowi , poproś by zbierał ulotki reklamowe spod Twoich drzwi , wieczorem zaś zapalił światło i otworzył okno. Nie zostawiaj kluczy pod wycieraczką ! Cenne przedmioty, dzieła sztuki czy wyroby jubilerskie i gotówkę zdeponuj w sejfie lub oddaj na przechowanie zaufanej osobie. Przed wyjazdem zamknij zawór wodny i gazowy, aby uniknąć ewentualnej awarii. 
 
* ferie w miejscu
 
  Bardzo często mamy do czynienia z sytuacją , gdy dzieci spędzają zimowy wypoczynek w miejscu zamieszkania i pozostają przez kilka lub kilkanaście godzin bez opieki pracujących rodziców .    Pouczmy nasze pociechy, aby pod żadnym pozorem nie wpuszczały obcych ludzi do domu. Dziecko powinno mieć kontakt telefoniczny z rodzicami i informować ich o każdym istniejącym zagrożeniu . Na placach zabaw, w parkach czy skwerach dzieci powinny bawić się w grupie - najlepiej pod okiem dorosłej osoby . Należy „ uczulić „ dziecko ,że nie wolno mu rozmawiać z obcymi, ani oddalać się w ich towarzystwie .    Wytłumaczmy naszej latorośli, aby unikała niebezpiecznych miejsc – bunkry , pokryte lodem rzeki czy jeziorka mogą być bardzo zdradliwe, a zabawa  może zakończyć się utratą zdrowia czy życia.   Rodzice nastolatków, które udają się na wypoczynek w grupie młodzieży powinni dokładnie wiedzieć gdzie i z kim wybiera się młoda osoba. Starajmy się poznać współuczestników wyjazdu i utrzymujmy z synem lub córką stały kontakt telefoniczny.
 
namówili 20-latka do przestępstwa
ObrazPolicjanci zatrzymali cztery osoby, mające związek z włamaniem do sklepu spożywczego przy ul. Zamkowej w Pabianicach. W nocy z 25/26 stycznia 2015 roku monitoring sklepowy zarejestrował młodego mężczyznę włamującego się w niecodzienny sposób do lokalu. Sprawca po otworzeniu drzwi oryginalnymi kluczami i pokonaniu alarmu skradł gotówkę oraz papierosy warte w sumie 1000 złotych. Skąd miał klucze i kto pomagał mu w popełnieniu przestępstwa? Odpowiedzią na te kluczowe pytania było zatrzymanie głównego sprawcy oraz trzech innych osób, pomagających mu w nocnym skoku na sklep. Policjanci ustalili, że pomysłodawczynią włamania była 19-letnia pracownica sklepu, która za namową rówieśniczki oraz o rok młodszego kolegi namówiła swojego znajomego do przestępczego zachowania. Udostępniając mu klucze i kod ,,alarmowy” ułatwiła pokonanie zabezpieczeń i dokonanie ,,niepozornego” włamania. Plan okazał się jednak niedoskonały, bo dzień po włamaniu cała czwórka trafiła do policyjnego aresztu. Śledczy głównemu sprawcy, 20-letniemu pabianiczaninowi przedstawili zarzut kradzieży z włamaniem, natomiast pozostała trójka odpowie za pomocnictwo w przestępstwie.
 
skradzionymi narzędziami remontował mieszkanie
ObrazKonstantynowscy policjanci zatrzymali 26-latka, który kilka dni wcześniej włamał się do domu będącego w budowie i skradł narzędzia warte ponad 1000 złotych. Rabuś trefnym sprzętem remontował swoje mieszkanie. W nocy z 23/24 stycznia 2015 roku doszło do włamania do domu jednorodzinnego przy ul. Sadowej w Konstantynowie Łódzkim, skąd skradziono mieszadło, młotowiertarkę i przedłużacz warte ponad 1000 złotych. Narzędzia należące do ekipy wykańczającej wnętrze domu przydały się złodziejowi, który skradzionymi narzędziami postanowił wyremontować swoje mieszkanie. Wcześniej jednak nieprzydatną mu do niczego młotowiertarkę wymienił w lombardzie na szlifierkę. Pochłonięty pracami remontowymi 26-latek był totalnie zaskoczony wizytą konstantynowskich policjantów, którzy kilka dni po włamaniu zjawili się w jego mieszkaniu. Stróże prawa odzyskali w całości narzędzia pochodzące z przestępstwa, a podejrzanego osadzili w policyjnym areszcie. 26-latkowi za włamanie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
 
rodzinny duet z zarzutami
ObrazDwaj bracia odpowiedzą za włamania, jakich dopuścili się w przeciągu kilku ostatnich tygodni. Rodzinny duet sukcesywnie okradał dwie posesje usytuowane przy ul. Słonecznikowej w Pabianicach. Za włamania grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności. Do policyjnego aresztu trafiło dwóch braci w wieku 33 i 43 lat przyłapanych w dniu 23 stycznia 2015 roku na włamaniu do domu jednorodzinnego przy ul. Słonecznikowej. Sprawcy wynieśli tym razem narzędzia, elementy metalowe i węgiel do ogrzania swojego domu, choć wcześniej ich łupem z okradanej sukcesywnie posesji padały inne przedmioty nadające nadające się do dalszego spieniężenia. Sprawcom zarzuca się również włamanie do sąsiedniej posesji, skąd skradli przewody instalacji elektrycznej. Trefny towar trafiał za każdym razem do skupu złomu, a otrzymana za niego gotówka przeznaczana była jedzenie. Choć rodzinny duet tłumaczył swe przestępcze zachowanie brakiem pracy i złą sytuacją życiową, to nie uniknie kary za popełnione przestępstwa. Za włamania grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.
 
odpowiedzą za kradzież
ObrazDwaj pabianiczanie w wieku 30 i 44 lat odpowiedzą za zuchwałą kradzież, jakiej dopuścili się w jednym ze sklepów w centrum miasta. Ich łupem padł alkohol i papierosy warte 560 złotych. 22 stycznia 2015 roku w godzinach popołudniowych dyżurny pabianickiej komendy otrzymał zgłoszenie o zuchwałej kradzieży w jednym ze sklepów przy ul. Narutowicza i ujęciu przez sprzedawcę jednego ze sprawców. Skierowani na miejsce mundurowi zatrzymali 44-latka, który jak się okazało zamknął na zapleczu sprzedawcę, by jego wspólnik mógł w tym czasie ukraść dwie butelki whisky i papierosy warte 560 złotych. Rabuś ze skradzionym łupem ulotnił się z miejsca zdarzenia, jednak kilkanaście godzin później podzielił los kompana i trafił do sąsiedniej celi policyjnego aresztu. Złodziejki duet odpowie za kradzież, za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
 
policja przestrzega przed oszustami
Obraz
Policjanci przestrzegają przed oszustami działającymi na terenie Pabianic. Wykorzystują oni różne sposoby, aby wzbogacić się kosztem nieostrożnych osób, zazwyczaj osób starszych. Najczęściej oszuści podają się za pracowników gazowni, hydraulików, pracowników instytucji państwowych, w tym ZUS-u, pomocy społecznej, organizacji charytatywnych, członków rodziny – przeważnie wnuczków.
W dniu 22 stycznia 2015 roku 84-letnia pabianiczanka padła ofiarą dwójki oszustów (kobiety i mężczyzny) podających się za pracowników spółdzielni mieszkaniowej, którzy pod pretekstem awarii wody zostali przez pokrzywdzoną wpuszczeni do mieszkania. W kuchni nakazali jej napełniać naczynia wodą, której rzekomo miało przez pewien czas zabraknąć. Miłą rozmową uśpili czujność starszej pani i wykorzystując chwilę jej nieuwagi skradli pieniądze. Kiedy pokrzywdzona zorientowała się, że padła ofiarą przestępstwa, po oszustach nie było już śladu.
Kilka dni wcześniej ofiarą fałszywych gazowników padła 53-latka pabianiczanka.
Policjanci po raz kolejny apelują o zachowanie ostrożności i rozwagi przed wpuszczaniem osób obcych do mieszkania. W razie jakichkolwiek wątpliwości co do tożsamości osoby, podającej się np. za pracownika jakiejś instytucji, należy skontaktować się z Policją pod numerem alarmowym 997. 
Dzielnicowi za zgodą kierownictwa Spółdzielni Mieszkaniowej będą rozwieszali na klatkach schodowych komunikaty przestrzegające mieszkańców przed działaniem oszustów na terenie naszego miasta.
 
sklep z ,,dopalczami" zamknięty
Obraz22 stycznia 2015 roku policjanci pionu kryminalnego asystowali Państwowemu Powiatowemu Inspektorowi Sanitarnemu podczas kontroli sklepu mieszczącego się przy ul. Brackiej, gdzie zabezpieczono prawie 200 sztuk różnego rodzaju produktów mogących zagrażać zdrowiu lub życiu ludzkiemu. PO jej zakończeniu sklep oferujący do sprzedaży ,,amulety” został decyzją PPIS zamknięty. Skonfiskowane przez sanepid produkty zostaną dokładnie przebadane pod kątem zawartości substancji zakazanych ustawą o przeciwdziałaniu narkomani.
 
zima atakuje bezbronnych - nie bądź obojętny !
Kiedy temperatura na zewnątrz spada poniżej zera, kiedy pada śnieg, nie zapominajmy, że są osoby, które mogą potrzebować naszej pomocy. Od października br. do chwili obecnej 15 osób zmarło z powodu wychłodzenia. Nie bądźmy obojętni i alarmujmy Policję za każdym razem, kiedy ktoś jest narażony na wychłodzenie organizmu. Wystarczy jeden telefon, aby uratować komuś życie.
 
Od października br. na terenie całej Polski 15 osób zmarło z powodu wychłodzenia. W analogicznym okresie roku 2013 były to 3 osoby. Jak co roku, w chwili gdy w naszym kraju temperatury na zewnątrz spadają poniżej zera, policjanci zwracają się do wszystkich z apelem o to, aby nie byli obojętni na czyjąś krzywdę. Chodzi tu oczywiście o osoby, które mogą cierpieć z powodu zimna. Należy pamiętać, że na wychłodzenie organizmu są szczególnie narażeni bezdomni, osoby starsze i osoby nietrzeźwe przebywające na dworze. Jeśli widzimy takiego człowieka, nie wahajmy się zadzwonić na numer alarmowy aby powiadomić o tym funkcjonariuszy. Każde takie zgłoszenie jest natychmiast sprawdzane.

Okres zimowy to czas, gdy policjanci podczas patroli zwracają większą uwagę na miejsca, gdzie mogą szukać schronienia i nocować bezdomni. Są to zazwyczaj pustostany, ogródki działkowe, altanki. Aby się rozgrzać bardzo często bezdomni w takich miejscach rozpalają ogniska, co bywa bardzo niebezpieczne. Policjanci każdego roku monitorują sytuację tych osób. Sami oferują pomoc każdemu, kto jej potrzebuje - odnajdując takie osoby zawsze proponują przewiezienie ich do ośrodków, w których jest ciepło, gdzie mogą zjeść ciepły posiłek i przespać się w normalnych warunkach.

W ubiegłych latach zdarzały się przypadki, kiedy osoby bezdomne znajdowały nocleg w komendach Policji. Tam bezpiecznie mogły spędzić noc. Policjanci odwozili potrzebujących do domów, do izb wytrzeźwień, także do policyjnych aresztów, ponieważ często były to także osoby nietrzeźwe, które wieczorem i w nocy na mrozie siedziały w parkach, na przystankach komunikacji miejskiej lub w innych miejscach. Najczęściej tacy ludzie, z powodu wypitego alkoholu, nie odczuwali zimna i dlatego byli narażeni na śmierć. Jednym z najczęstszych a zarazem najbardziej mylnych mitów jest ten, że na rozgrzewkę najlepszy jest alkohol. To nieprawda. Faktycznie przez chwilę osoba pijąca czuje ciepło, to jednak za chwilę jej organizm jest jeszcze bardziej narażony na wyziębienie. Dużym niebezpieczeństwem jest wychodzenie na dwór będąc pod wpływem alkoholu. Wystarczy chwila nieuwagi, śliska, nierówna nawierzchnia i można się potknąć, wywrócić i nie mieć siły się podnieść. Wtedy o tragedię nietrudno. Dlatego też nie należy przechodzić obojętnie obok osób po alkoholu podczas silnych mrozów. Pamiętajmy, ze wymagają one od nas szczególnej pomocy – człowiek nietrzeźwy zdecydowanie szybciej traci ciepło.

Zimową porą na wychłodzenie organizmu są także szczególnie narażone osoby starsze, samotne, które z różnych przyczyn nie mogą poradzić sobie z codziennymi czynnościami, jak chociażby z napaleniem w piecu, aby ogrzać mieszkanie. Jeśli znamy kogoś starszego, żyjącego samotnie nie wstydźmy się sprawdzić i zapytać czy potrzebuje naszej pomocy. Należy pamiętać, że są ośrodki i placówki, w których taka osoba otrzyma opiekę i będzie bezpieczna. Funkcjonariusze informują ośrodki pomocy społecznej o osobach, które z racji swojego wieku, samotności, niezaradności, bądź trudnej sytuacji materialnej mogą stać się potencjalnymi ofiarami na skutek wychłodzenia organizmu. O trudnej sytuacji sąsiada czy znajomego my również możemy powiadomić Ośrodek Pomocy Społecznej.

Policjanci jak co roku, codziennie współpracują w tym zakresie ze Strażą Miejską, Strażą Ochrony Kolei, Strażą Graniczną, ośrodkami pomocy społecznej. Jednak, aby dotrzeć do wszystkich osób potrzebujących pomocy, potrzebna jest reakcja nie tylko służb, ale każdego człowieka. Dlatego funkcjonariusze podkreślają, jak ważne jest zaangażowanie i informowanie ośrodków pomocy społecznej o osobach bezradnych, samotnych i bezdomnych potrzebujących pomocy.

Pamiętajmy, że obowiązkiem każdego z nas jest reagowanie na cudzą krzywdę. Nie bądźmy obojętni wobec tych, którzy zwłaszcza teraz mogą potrzebować naszej pomocy. Wystarczy tylko jeden telefon pod numer 112 lub 997 lub 986, by uchronić kogoś od zamarznięcia i uratować czyjeś życie.
 
źródło : KGP
 
nie daj się nabrać. Sprawdź, zanim podpiszesz!
Zwrócenie uwagi na ryzyko związane z zawieraniem umów finansowych, w tym przede wszystkim z zaciąganiem wysoko oprocentowanych, krótkoterminowych pożyczek, oraz z korzystaniem z usług finansowych, które nie podlegają szczególnemu nadzorowi państwa – to główny cel kampanii społecznej „Nie daj się nabrać. Sprawdź, zanim podpiszesz”. Jednym z patronów akcji jest Policja.
Chociaż maksymalne nominalne oprocentowanie pożyczek wynosi obecnie 12 procent, to wiele firm pożyczkowych oferuje produkty, których rzeczywista roczna stopa oprocentowania może przekraczać tysiące procent. Dlatego też nierozważne podpisanie umowy o „szybką i łatwą pożyczkę” może prowadzić do utraty dorobku całego życia i rodzinnych dramatów. Stąd kolejna odsłona akcji społecznej „Nie daj się nabrać. Sprawdź, zanim podpiszesz!”.
 
Bohaterem kampanii jest pani Krystyna, która przed świętami zdecydowała się na zaciągnięcie pożyczki w wysokości czterech tysięcy złotych. Na stronie internetowej kampanii www.zanim-podpiszesz.pl można śledzić, jak każdego dnia rośnie jej dług, a wraz z nim stres i frustracja.
 
Za pomocą witryny kampanii można zapoznać się z podstawowymi informacjami na temat bezpieczeństwa na rynku finansowym, poznać cztery zasady bezpiecznych pożyczek, użyć kalkulatorów finansowych, dowiedzieć się, jak niebezpieczne kruczki prawne stosowane są w umowach, a także uzyskać dostęp do podstawowych aktów prawnych.
 
W czasie kampanii, w mediach będących partnerami społecznymi akcji, zostaną wyemitowane spoty informacyjne tłumaczone na język migowy oraz opatrzone wyraźnymi napisami.
 
Z kontroli przeprowadzonej w 2013 roku przez UOKiK wynika m.in., że dla części firm pożyczkowych głównym źródłem przychodów nie były odsetki od udzielonych pożyczek, ale różnego rodzaju prowizje i opłaty ponoszone przez konsumentów, które niekiedy nie były zwracane nawet w sytuacji odmowy udzielenia pożyczki.
 
Podmioty świadczące usługi pośrednictwa kredytowego oraz firmy pożyczkowe nie są w Polsce objęte nadzorem KNF i nie muszą mieć licencji, aby prowadzić działalność. Nie istnieje ponadto wymóg ich rejestracji, stąd trudno precyzyjnie określić ich liczbę.
 
Szacunki Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych, skupiającej tylko część firm pożyczkowych, wskazują że firmy te udzieliły w 2013 roku kredytów konsumenckich i pożyczek o wartości 2,7 miliarda złotych, a wartość ich należności z tego tytułu wyniosła na koniec roku 3,1 miliarda złotych.
 
Firmy pożyczkowe specjalizowały się w udzielaniu pożyczek na niskie kwoty i na krótkie terminy, tj. zajęły niszę produktową, którą banki przez wiele lat nie były zainteresowane. Średnia wartość pożyczki udzielonej przez firmy pożyczkowe w 2013 roku wynosiła około 1 300 zł, a w przypadku podmiotów sprzedających pożyczki wyłącznie przez Internet – około 600 zł.
 
Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do współpracy przy kampanii społecznej „Nie daj się nabrać. Sprawdź, zanim podpiszesz!”. Akcja jest współorganizowana przez siedem instytucji publicznych: Bankowy Fundusz Gwarancyjny, Komisję Nadzoru Finansowego, Ministerstwo Finansów, Ministerstwo Sprawiedliwości, Narodowy Bank Polski, Policję oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wspierają ją Telewizja Polska oraz Polskie Radio. Strona kampanii: www.zanim-podpiszesz.pl
 źródło : KPG
                 Obraz
 
oszustwa ,,na policjanta" - bądźmy szczególnie ostrożni
ObrazPolicja ostrzega przed tzw. oszustwami „na wnuczka”. Prowadzone akcje profilaktyczne przynoszą efekty. Funkcjonariusze otrzymują coraz więcej zgłoszeń od starszych osób, które wykazały się czujnością i nie dały się okraść. Niepokojąca jest jednak liczba zgłoszeń dotycząca nowej metody kradzieży – „na policjanta”. W związku z tym apelujemy o ostrożność! Coraz więcej osób ma świadomość tego, w jaki sposób działają sprawcy oszustw i jak nie stać się ich ofiarą. Przestępcy nie pozostają jednak w tyle i modyfikują swoje działania. W ostatnim czasie często wykorzystywaną przez nich metodą jest tzw. kradzież „na policjanta”.
 
Jak działają sprawcy?
Sposób działania sprawców jest podobny. Najpierw wykonują telefon podając się za członka rodziny (najczęściej wnuczka). Tłumaczą zmieniony głos chorobą lub wzbudzają poczucie winy w starszej osobie, z powodu tego, że go nie poznaje.Proszą o pożyczenie dużej sumy pieniędzy. Zazwyczaj pieniądze mają zostać wykorzystane w celu pokrycia szkód po wypadku drogowym, na ważną operację, na zakup samochodu albo wakacji w promocyjnej cenie.
 
Oszuści są bezwzględni - umiejętnie manipulują rozmową tak, by uzyskać jak najwięcej informacji i wykorzystać starsze osoby. Chwilę po zakończeniu pierwszej rozmowy do ofiary dzwoni kolejna - podając się za funkcjonariusza CBŚ lub Policji.
 
Na ogół przestępca informuje rozmówcę o tym, że jest potencjalną ofiarą oszustwa. Mówi, że poprzednia rozmowa telefoniczna była próbą wyłudzenia pieniędzy. Informuje o tym, że oszust został namierzony. Nalega, aby osoba pokrzywdzona wypłaciła określoną sumę pieniędzy z banku i przekazała ją wyznaczonej osobie lub prosi o wykonanie przelewu bankowego na wskazany numer konta.
 
„Fałszywy funkcjonariusz” podaje często wymyślone nazwisko, a nawet numer odznaki, prosi aby nie przerywać rozmowy telefonicznej i wybrać numer na Policję. Wtedy inny głos w słuchawce przekonuje ofiarę, że bierze udział w akcji rozpracowania oszusta.
 
Sprawcy oszustw wywierają na ofiarach presję czasu. Nie dają chwili na zastanowienie się, czy sprawdzenie informacji o dzwoniącym. Przekonują starsze osoby, że ich pieniądze pomogą w schwytaniu przestępców. Mówią, że gotówka przechowywana na koncie nie jest bezpieczna, a oszust ma do nich łatwy dostęp. Przestępcy podając się za funkcjonariuszy, grożą konsekwencjami prawnymi, jeżeli ich rozmówca nie będzie współpracował. Tuż po przekazaniu pieniędzy kontakt się urywa, a przestępcy znikają ze wszystkimi oszczędnościami ofiary.
 
Jak nie stać się ofiarą oszustów?
 
Przede wszystkim należy zachować ostrożność – jeżeli dzwoni do nas ktoś, kto podszywa się pod członka naszej rodziny i prosi o pieniądze, nie podejmujmy żadnych pochopnych działań. Nie informujmy nikogo telefonicznie o ilości pieniędzy, które mamy w domu lub jakie przechowujemy na koncie. Nie wypłacajmy z banku wszystkich oszczędności.
Zadzwońmy do kogoś z rodziny, zapytajmy o to czy osoba, która prosiła nas o pomoc, rzeczywiście jej potrzebuje. Pamiętajmy, że nikt nie będzie nam miał za złe tego, że zachowujemy się rozsądnie.
Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów. W szczególności pamiętajmy o tym, że funkcjonariusze Policji NIGDY nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie! Nigdy nie proszą też o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie. W momencie, kiedy ktoś będzie chciał nas oszukać, podając się przez telefon, za policjanta – zakończmy rozmowę telefoniczną! Nie wdawajmy się w rozmowę z oszustem. Jeżeli nie wiemy jak zareagować powiedzmy o podejrzanym telefonie komuś z bliskich.
 
Statystyki są niepokojące: od 2006 roku stale rośnie liczba oszustw popełnianych metodą na wnuczka. W 2013 roku doszło do 1264 oszustw przeprowadzonych tą metodą a łączne straty poniesione przez pokrzywdzonych wyniosły przeszło 11 mln złotych.
Tylko w I półroczu 2014 roku odnotowano już 762 przestępstwa metodą „na wnuczka” a łączne straty poniesione przez poszkodowanych sięgają 6 mln złotych.
Nie jest to pełen obraz problemu. Część pokrzywdzonych wstydzi się bowiem przyznać do tego, że padła ofiarą oszustów i nie zgłosiła przestępstwa.
Sprawcy wyłudzeń działają w ramach zorganizowanych grup przestępczych. Tworzą rozbudowane struktury, w których każdy pełni określoną rolę. Wykrywanie sprawców tego typu oszustw jest trudne z kilku powodów. Po pierwsze są to grupy międzynarodowe. Członkowie wykonują telefony z zagranicy, zmieniają numery telefonów i karty SIM – przez to trudno jest ich namierzyć. Na ofiary typują osoby starsze, samotne. Dobierają ofiary choćby na podstawie listy z książki telefonicznej. Osoby, które spotykają się z ofiarami aby odebrać pieniądze, są często nieświadome swojej roli w przestępczym procederze. Kolejnym problemem jest to, że osoby pokrzywdzone nie są często w stanie przywołać w pamięci danych, które wymieniali oszuści. Nie mogą sobie przypomnieć wyglądu sprawców, i nie potrafią rozpoznać ich po głosie. Policjanci zatrzymują kolejne osoby zajmujące się oszustwami jednak na miejsce jednej rozbitej grupy oszustów pojawiają się kolejne. Tym ważniejsze jest więc, aby jak największa liczba osób, zwłaszcza starszych, miała świadomość tego w jaki sposób działają przestępcy i jak uchronić się przed kradzieżą.
 
Zwracamy się z apelem, zwłaszcza do osób młodych - informujmy naszych rodziców i dziadków o tym, że są osoby, które mogą chcieć wykorzystać ich życzliwość. Powiedzmy im jak zachować się w sytuacji kiedy ktoś zadzwoni do nich z prośbą o pożyczenie dużej ilości pieniędzy. Zwróćmy uwagę na zagrożenie osobom starszym, o których wiemy, że mieszkają samotnie.
Spotykamy się nieraz z członkami rodziny, z którymi na co dzień nie mamy kontaktu. Wykorzystujmy okoliczności – tak obiady świąteczne jak i przypadkowe spotkania na ulicy i ostrzegajmy bliskich przed zagrożeniami. Zwykła ostrożność może uchronić ich przed utratą zbieranych latami oszczędności.
 
Bezpieczny, bo widoczny

ObrazAkcja społeczna "Bezpieczny, bo widoczny". Na drogach wciąż giną lub ulegają poważnym wypadkom dzieci. Najczęściej są pieszymi – małymi, niewidocznymi w ciemnościach punktami. Niestety nie wszyscy są świadomi tego, że niewielki, odblaskowy element przyczepiony do kurtki czy buta może zapobiec tragedii.
Właśnie ruszyła akcja społeczna "Bezpieczny, bo widoczny", która ma propagować noszenie odblasków. W czwartek, 23 października 2014r, w Komendzie Głównej Policji odbyła się konferencja prasowa poświęcona akcji społecznej „Bezpieczny, bo widoczny”. Podczas spotkania miała miejsce premiera klipów, promujących noszenie odblasków przez dzieci. W filmikach wystąpili Paulina Holtz, Karolina Malinowska, Omenaa Mensah oraz Artur Chamski. 
   
               Obraz
- Dlaczego teraz zaczynamy akcję? Najbliższy weekend to zmiana czasu z letniego na zimowy, zmrok co raz szybciej zapada, co raz więcej mamy ciemnych godzin – niestety na drogach robi się niebezpiecznie z punktu widzenia osób pieszych – powiedział podczas konferencji Rzecznik Prasowy Komendanta Głównego Policji insp. Mariusz Sokołowski. – Jako policja od kilku już lat promujemy odzież z elementami odblaskowymi. Jest to najlepszy sposób, aby poprawić widoczność dziecka, ale także dorosłego na drodze – dodał.
Rzecznik podkreślił też rolę najmłodszych, biorących udział w kampanii: - Dla nas bardzo ważne są dzieci, po raz kolejny mówimy o nich dlatego, że to właśnie one są ambasadorami wiedzy i popularyzatorami noszenia odblasków wśród osób dorosłych.
Akcja społeczna „Bezpieczny, bo widoczny” prowadzona pod patronatem Komendy Głównej Policji i Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ma za zadanie propagować i uświadamiać, jak ważne jest noszenie przez dzieci odblaskowych elementów garderoby. To dzięki nim możemy znacznie zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych na drogach. Kampania ma przypominać zarówno rodzicom, jak i samym dzieciom o konieczności ich noszenia. Dzieciaki mają przekonać się, że noszenie odblasków to nie „obciach”, a stylowy, mądry i bezpieczny wybór.
Głównym celem akcji jest zwiększenie świadomości dorosłych na temat bezpieczeństwa dzieci, ale także realna zmiana – pojawienie się na ulicach świecących punkcików oznaczających ŻYCIE! Najnowsza ustawa nakłada obowiązek noszenia odblasków tylko poza obszarem zabudowanym. Należy pamiętać, że powinny one być noszone po zmroku również w mieście. To rozsądna konieczność.
                Obraz


                Obraz

                Obraz

 

www.bezpiecznybowidoczny.org

www.facebook.com/bezpiecznybowidoczny

Materiał dźwiękowy i filmowy na : KLIKNIJ LINK

/źródło KGP/

 
policja ostrzega
Policjanci ostrzegają przed oszustami, którzy poruszają się czerwonym  peugeotem. Sprawcy doprowadzają do kolizji z innymi uczestnikami ruchu  drogowego w celu wyłudzenia odszkodowania komunikacyjnego. Współpracują z  rzekomo przypadkowymi świadkami.  W taki sposób w minionym tygodniu doprowadzili do kolizji w okolicy  centrum handlowego w Rzgowie. 
Policjanci apelują, aby w przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do winy  przy spowodowaniu kolizji nie załatwiać sprawy na własną rękę.  Za oszustwo może grozić kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
 
Pomoc dla osób pokrzywdzonych przestępstwem
Obraz
 
stop agresji drogowej

ObrazSTOP AGRESJI DROGOWEJ

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom społecznym Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi uruchomiła specjalną skrzynkę elektroniczną, na którą można przesyłać materiały filmowe świadczące o agresywnym , rażąco naruszającym zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, zachowaniu kierowców. Osoby przesyłające materiały filmowe muszą mieć przy tym świadomość, że przekazując nagranie Policji jako potencjalni świadkowie zarejestrowanych zdarzeń mogą być poproszeni o udział w czynnościach w tej sprawie.

Jeśli byłeś świadkiem i masz taki film - prześlij !

Adres mailowy: stopagresjidrogowej@ld.policja.gov.pl

Dla pociągnięcia do odpowiedzialności sprawcy danego wykroczenia niezbędne jest podanie

- daty, godziny i miejsca zdarzenia ( miejscowość, ulica, nr drogi)
- danych dotyczących pojazdu: numer rejestracyjny, marka
- danych zgłaszającego: imię , nazwisko, adres do korespondencji, ewentualnie numer telefonu.

Wobec piratów drogowych będą stosowane wszystkie możliwe sankcje. Mogą to być konsekwencje z zakresu prawa karnego, ale również konsekwencje administracyjne - nałożenie punktów karnych oraz skierowanie sprawcy na badania psychologiczne, mające na celu stwierdzenie, czy ma on predyspozycje do posiadania uprawnień do prowadzenia pojazdu.

Wykaz adresów w pozostałych Komendach Wojewódzkich Policji :

KWP Szczecin : stopagresjidrogowej@zachodniopomorska.policja.gov.pl
KWP Bydgoszcz: stopagresjidrogowej@rd.kwp.byd.policja.gov.pl
KWP Rzeszów: stopagresjidrogowej@podkarpacka.policja.gov.pl
KWP Gorzów Wlkp.: stopagresjidrogowej@go.policja.gov.pl
KWP Kielce: stopagresjidrogowej@swietokrzyska.policja.gov.pl
KWP Białystok: stopagresjidrogowej.kwp@bk.policja.gov.pl
KWP Gdańsk: stopagresjidrogowej@pomorska.policja.gov.pl
KWP Katowice: stopagresjidrogowej@ka.policja.gov.pl
KWP Kraków: stopagresjidrogowej@malopolska.policja.gov.pl
KWP Lublin: stopagresjidrogowej@lu.policja.gov.pl
KWP Opole: problemdrogowy@opolska.policja.gov.pl
KWP Olsztyn: stopagresjidrogowej@ol.policja.gov.pl
KWP Poznań: stopagresjidrogowej@wielkopolska.policja.gov.pl
KWP Radom: stopagresjidrogowej@ra.policja.gov.pl
KWP Wrocław: stopagresjidrogowej@wr.policja.gov.pl
KSP Warszawa: stopagresjidrogowej@ksp.policja.gov.pl

 
strona www.mojakomenda.pl
Informujemy, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych uruchomiło stronę internetową www.mojakomenda.pl. Na stronie można znaleźć informacje m.in. o konkursach organizowanych w ramach programu standaryzacji komend i komisariatów policji oraz o wynikach badania społecznego, które pokazuje jak według mieszkańców oraz policjantów powinna wyglądać nowoczesna komenda policji. Przypomnijmy, że aktualnie trwają konkursy na projekt modelu komendy i komisariatu policji oraz na ich znak graficzny i identyfikację wizualną. Zgłoszenia w ramach konkursu na projekt modelu komendy i komisariatu można składać do 25 marca 2013r. Ogłoszone przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych konkursy realizowane są w ramach programu standaryzacji komend i komisariatów policji. Zwycięskie projekty będą wzorem, według którego przeprowadzane będą, w ramach standaryzacji, zadania inwestycyjno-remontowe. Partnerami konkursów są Oddział Warszawskiego Stowarzyszenia Architektów Polskich oraz Stowarzyszenie Projektantów Form Przemysłowych. Oba konkursy poprzedziło, przeprowadzone przez Pracownię Badań i Innowacji Społecznych Stocznia, badanie społeczne „Komendy i komisariaty policji – funkcje i standardy przestrzeni”. Badanie było pierwszym etapem realizacji programu standaryzacji komend i komisariatów policji. Dzięki temu możliwe było poznanie m.in. opinii obywateli, jak również policjantów odnośnie wyglądu komend policji oraz ich otoczenia.
Więcej informacji na stronie http://www.mojakomenda.pl
 
Komenda Powiatowa Policji w Pabianicach
 
Komenda Powiatowa Policji w Pabianicach
95-200 Pabianice, ul. Żeromskiego 18
tel. 42 22-53-300, fax 42 22-53-364
UWAGA! Zmiana adresu email !!!